No więc po 1 primo, to pozmieniało się tutaj. Stary, dobry, czarny kolorek został zastąpiony przez żywiołowy czerwony, a tuż za notkami płonie ogień. No i ta szata graficzna chyba w całości oddaje mnie ... Tzn. ja też potrafię być żywiołowy, jak cholera, a jak już zapłonę to ogniem cholernie gorącym ... Aaa... No i Avatarek mi się zmienił... Ale to już nie ma nic wspólnego ze mną (No, chyba, że uroda - Bo ten Szatanek w avatarku podobny do mnie) ... No i motto mi się zmieniło. To też jest bardzo związane z ogniem ;)
No, ale dosyć już o tym, zacznij Paweł o sprawach przyziemnych, ok ?
Okej - No więc, wczoraj miałem jakiś taki dzień załamany i w ogóle totalny dól, ale dzisiaj już jest ok, chociaż wizja jutrzejszego dnia w szkole mnie przeraża, bo chcę już wakacje, to i tak nie jest źle...
No cóż, może to kwestia tego, że się wyspałem ? No tak. Spałem od 01;30 do 13;00, więc wyrobiłem normę Weekendową. Hmm... Wydaję mi się, że zdolny byłbym przespać cały boży dzień razem z nocą, ale jeszcze nie próbowałem, więc nie wiem.
Moja Matka postanowiła wyjechać do Niemiec na Truskawki. Oł Yeah... Kij, że nie wiem gdzie ja będę, ale zapewne w Stepnicy, więc nie jest źle. A już na pewno dobre jest to, że od niej odpocznę... Już myślałem, że mnie zamęczy...
Hmm... Nawet z MU nie jest już tak źle, bo dzisiaj grałem tylko 6 godzin, więc o 2 mniej niż normalnie, a wczoraj tylko (Uwaga, Uwaga) 1 (!) godzinę, więc nie jestem uzależniony... Ale i tak uwielbiam w to grać ;D
Tak się zastanawiam, czy było coś zadane z Historii i zapewne dowiem się jutro ... Na Historii. A powiadomi mnie o tym... Pan Pruffer, który zapewne będzie tak miły i mnie zapyta, a to mi się zupełnie nie uśmiecha, bo nie chcę dostać kolejnej pałki...
No dobra... Tyle na dzisiaj, bo wiadomo, że Weekend = Nuuuda... Jutro może będzie ciekawiej... Oby ;D
No, ale dosyć już o tym, zacznij Paweł o sprawach przyziemnych, ok ?
Okej - No więc, wczoraj miałem jakiś taki dzień załamany i w ogóle totalny dól, ale dzisiaj już jest ok, chociaż wizja jutrzejszego dnia w szkole mnie przeraża, bo chcę już wakacje, to i tak nie jest źle...
No cóż, może to kwestia tego, że się wyspałem ? No tak. Spałem od 01;30 do 13;00, więc wyrobiłem normę Weekendową. Hmm... Wydaję mi się, że zdolny byłbym przespać cały boży dzień razem z nocą, ale jeszcze nie próbowałem, więc nie wiem.
Moja Matka postanowiła wyjechać do Niemiec na Truskawki. Oł Yeah... Kij, że nie wiem gdzie ja będę, ale zapewne w Stepnicy, więc nie jest źle. A już na pewno dobre jest to, że od niej odpocznę... Już myślałem, że mnie zamęczy...
Hmm... Nawet z MU nie jest już tak źle, bo dzisiaj grałem tylko 6 godzin, więc o 2 mniej niż normalnie, a wczoraj tylko (Uwaga, Uwaga) 1 (!) godzinę, więc nie jestem uzależniony... Ale i tak uwielbiam w to grać ;D
Tak się zastanawiam, czy było coś zadane z Historii i zapewne dowiem się jutro ... Na Historii. A powiadomi mnie o tym... Pan Pruffer, który zapewne będzie tak miły i mnie zapyta, a to mi się zupełnie nie uśmiecha, bo nie chcę dostać kolejnej pałki...
No dobra... Tyle na dzisiaj, bo wiadomo, że Weekend = Nuuuda... Jutro może będzie ciekawiej... Oby ;D
See Ya !
Tagi:
Nobody
14.03.2010 o godz. 22:09
komentuj (2)
Nie mam ochoty na nic. Kompletnie na nic. Jestem zdołowany, dobity, zabity, rozwalony, upadłem, mam depresję i co tam jeszcze chcecie, to se dopiszcie... Krótko mówiąc - Mój "Świetny" humor powrócił. Nawet nie wiem czemu mam doła... Męczy mnie to życie już. Co ze mnie za człowiek, skoro załamuję się bez powodu ? Ach... Zresztą mniejsza z tym...
Przeczytałem dzisiaj Harry'ego 5 i 7, no i jestem w połowie 6... Tak, wiem, że kolejność chronologiczna ;D
Czasem mam wrażenie, a raczej marzenie, żeby oderwać się z tego realnego świata i znaleźć się tam, w tym świecie pełnym magii, problemów, z którymi musiał zmierzyć się Potter. A przede wszystkim, chciałbym mieć ten patyczek i nim załatwić wszystkie sprawy, których nie załatwiłem... A właściwie, to ja już wszystko załatwiłem... No, ale w każdym bądź razie mam ochotę nie być ani tu, ani tam ( Niebo, Piekło). Chciałbym być pomiędzy, ale tak się nie da...
Nie, nie mam siły. plotę głupstwa...
See Ya !
Przeczytałem dzisiaj Harry'ego 5 i 7, no i jestem w połowie 6... Tak, wiem, że kolejność chronologiczna ;D
Czasem mam wrażenie, a raczej marzenie, żeby oderwać się z tego realnego świata i znaleźć się tam, w tym świecie pełnym magii, problemów, z którymi musiał zmierzyć się Potter. A przede wszystkim, chciałbym mieć ten patyczek i nim załatwić wszystkie sprawy, których nie załatwiłem... A właściwie, to ja już wszystko załatwiłem... No, ale w każdym bądź razie mam ochotę nie być ani tu, ani tam ( Niebo, Piekło). Chciałbym być pomiędzy, ale tak się nie da...
Nie, nie mam siły. plotę głupstwa...
See Ya !
Tagi:
Nobody
13.03.2010 o godz. 20:26
No cóż, postanowiłem napisać tą notkę zanim zasiądę do Mu, bo jak już zasiądę to koniec i nie ma mnie na tym świecie. Po prostu nic więcej nie istnieję prócz tej gry, tylko ona, skupiam na niej całą swoją uwagę i, przez chwilę, jest to całe moje życie. I jestem uzależniony już chyba ... Oj boże, boże, powinni mi Internet odciąć, bo jeszcze z tydzień i wykituję. Jak gram, to nic nie jem, nie piję ani nic. No, ale mniejsza już z tym.
Przeszedłem dzisiaj także Max'a Payne'a 2. Hmm... No i tak ( A jakże) wątek miłości. I tak się zastanawiam, czy śmierć dla miłości jest tego warta. Czy warto umrzeć za miłość ... Ach... Główna bohaterka (Tzn. Tej gdry) umiera (No, chyba, że gra się na najwyższym poziome trudności, ale mniejsza o to) dla mężczyzny, którego kocha miłością zakazaną. On ją oczywiście też kocha, no, ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, że na koniec ona rzuca sowa "Tylko zostań przy mnie ..."... I jest Dead. Hmm... Więc, do cholery ciężkiej, czy warto umrzeć za miłość ? Pierniczę jak potłuczony, ale już mam dosyć tego nawijania o miłości wszędzie, gdzie się nie ruszę. Na Polskim wiersze o miłości, w grach miłość, w Telewizji, a jakże, miłość... Bożeeee... Umieram od środka...
Koniec rekolekcji ! Oł yeah. Dzisiaj była droga krzyżowa... Omg... Ale, dzisiaj sobie z tego zdałem sprawę, to już ostatni dzień rekolekcji w tej szkole. No chyba, że zostanę jeszcze rok ;)
Iii... Doszło do mnie to, że za 3 miesiące powiemy sobie wszyscy do widzenia i zapewne więcej się już nie zobaczymy w pełnym Składzie... Chcę tego, czy nie chcę ? Hmm... Ciężko mi powiedzieć. Z jednej strony są osoby, których wolałbym nie ujrzeć już nigdy więcej na oczy ( Och... Taaak... Jeden "Chłopiec" przegrał sobie u mnie już daaawno temu i nie mam zamiaru nigdy więcej oglądać jego facjaty), ale są ludzie, których szanuję i ... Och tak... Będę za nimi tęsknił... Chociaż... Większość idzie do Goleniowa, więc na pewno się zobaczymy, ale jak na złość nikt nie idzie tam gdzie ja, tylko do innych szkół... Aż mnie głowa rozbolała...
Ach... I Natalko wybacz mi ten błąd, który popełniłem w poprzedniej notce, ale ja już niestety nienormalny jestem i nawet chyba nie wiem co piszę ;(
To przez MU... No w każdym bądź razie, już będę pisał Natalii
Tak pro po błędów, to... Hmm... Nie wiem, jak zwykły chłopak może popełnić tyle błędów ile ja popełniłem... To się w głowie nie mieści ... Ło Jezu... Znowu mnie głowa boli... To już chyba 3 rok z rzędu
No cóż, rozpoczął się Weekend, więc zapewne dzisiaj znowu nie będę spał do 4;00... A potem spał do 13;00... I mam pewne poczucie winy, że nie pojawiam się na GG, bo muszę pogadać, ale to chyba zdążę zrobić ... Hah, a jeszcze parę tygodni temu byłem na GG po 6 godzin wieczorami ... Ale wtedy nie było MU... Booże... Znowu z tym MU zaczynam, więc już lepiej skończę... Wybaczcie mi, ale moje uzależnienie nie daję mi spokoju i muszę iść pograć, bo nie mam czasu na nic...
Przeszedłem dzisiaj także Max'a Payne'a 2. Hmm... No i tak ( A jakże) wątek miłości. I tak się zastanawiam, czy śmierć dla miłości jest tego warta. Czy warto umrzeć za miłość ... Ach... Główna bohaterka (Tzn. Tej gdry) umiera (No, chyba, że gra się na najwyższym poziome trudności, ale mniejsza o to) dla mężczyzny, którego kocha miłością zakazaną. On ją oczywiście też kocha, no, ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, że na koniec ona rzuca sowa "Tylko zostań przy mnie ..."... I jest Dead. Hmm... Więc, do cholery ciężkiej, czy warto umrzeć za miłość ? Pierniczę jak potłuczony, ale już mam dosyć tego nawijania o miłości wszędzie, gdzie się nie ruszę. Na Polskim wiersze o miłości, w grach miłość, w Telewizji, a jakże, miłość... Bożeeee... Umieram od środka...
Koniec rekolekcji ! Oł yeah. Dzisiaj była droga krzyżowa... Omg... Ale, dzisiaj sobie z tego zdałem sprawę, to już ostatni dzień rekolekcji w tej szkole. No chyba, że zostanę jeszcze rok ;)
Iii... Doszło do mnie to, że za 3 miesiące powiemy sobie wszyscy do widzenia i zapewne więcej się już nie zobaczymy w pełnym Składzie... Chcę tego, czy nie chcę ? Hmm... Ciężko mi powiedzieć. Z jednej strony są osoby, których wolałbym nie ujrzeć już nigdy więcej na oczy ( Och... Taaak... Jeden "Chłopiec" przegrał sobie u mnie już daaawno temu i nie mam zamiaru nigdy więcej oglądać jego facjaty), ale są ludzie, których szanuję i ... Och tak... Będę za nimi tęsknił... Chociaż... Większość idzie do Goleniowa, więc na pewno się zobaczymy, ale jak na złość nikt nie idzie tam gdzie ja, tylko do innych szkół... Aż mnie głowa rozbolała...
Ach... I Natalko wybacz mi ten błąd, który popełniłem w poprzedniej notce, ale ja już niestety nienormalny jestem i nawet chyba nie wiem co piszę ;(
To przez MU... No w każdym bądź razie, już będę pisał Natalii
Tak pro po błędów, to... Hmm... Nie wiem, jak zwykły chłopak może popełnić tyle błędów ile ja popełniłem... To się w głowie nie mieści ... Ło Jezu... Znowu mnie głowa boli... To już chyba 3 rok z rzędu
I przyjemność przyzwyczajania się do bólu ...
No cóż, rozpoczął się Weekend, więc zapewne dzisiaj znowu nie będę spał do 4;00... A potem spał do 13;00... I mam pewne poczucie winy, że nie pojawiam się na GG, bo muszę pogadać, ale to chyba zdążę zrobić ... Hah, a jeszcze parę tygodni temu byłem na GG po 6 godzin wieczorami ... Ale wtedy nie było MU... Booże... Znowu z tym MU zaczynam, więc już lepiej skończę... Wybaczcie mi, ale moje uzależnienie nie daję mi spokoju i muszę iść pograć, bo nie mam czasu na nic...
See Ya !
Tagi:
Nobody
12.03.2010 o godz. 21:40
Był zagubiony. Nie wiedział co dalej robić, ale nękało go uczucie, że coś jednak miał zrobić.
- Hmm... - Pomyślał - Taak... Czas zrobić to, czego nie zrobiłem wczoraj.
Nie zbyt ciekawy był ten dzień, ale on jednak wiedział, że coś zrobić musi i już wiedział co ...
Napisać notkę na BloBlo ! :)
Ach ... Jakoś tak mnie wzięło na opowiadanie, ale jak już bym miał pisać, to raczej nie na Blo, chociaż któż to wie...
Nudny ten dzień. Bardzo nudny, ale co tam. Nie mam zbyt ciekawego życia, muszę to przyznać, aczkolwiek mam nadzieję, że za jakieś 10-15 lat będzie lepiej ( W stosunku do nudy, oczywiście).
Przeginam z kompem. Powinienem go wyłączyć i z tydzień nie włączać, bo ostatnio siedzę po 8 godzin non-stop, ale nie mogę ;) Muszę grać w MU i ogólnie się "towarzyszyć". No, ale jest cień szansy, że kiedyś przestanę tak męczyć ten prąd i ogólnie sam siebie ( Bo ile można chodzić spać o 02;00, a wstawać o 6;30 ?). No dobra, kij z tym.
Hmm... Pawełek chyba zaczął się "Godzić". Co mam na myśli ? A to, że pogodziłem się szybciej niż się pokłóciłem, co mi się zdawało nie możliwe. I to w przypadku Marty i Natali tak samo ... Dziwne... Ach te Fochy, Heh ;)
Dzisiaj był przed ostatni dzień Rekolekcji. Jak zwykle spałem i obudziła mnie Alina, która do księdza wali z tekstem " My musimy iść na autobus". No to ja się zerwałem i nara ;D
Jutro jadę do szkoły tylko po to, żeby wysiąść z gimbusa i wrócić do domu na 8;00. Krótko mówiąc - Jadę am po to, żeby wrócić z buta... Nieeeźle... ;D Nie chcę mi się łazić do tej parceli publicznej zwanej szkołą... Szlag !
Nie rozumiem kobiet... Taaak... Ani ciebie Aniu, ani ciebie Ukrainko (Czyt. Pysiu). I jedna i druga mnie wyzywa ;( Bosz... Oszaleje z kobietami, jak bum cyk cyk oszaleję... Albo wy ze mną ;D Ha Ha... Mam plana zemsty.
No i zaczynam się znowu zastanawiać nad Śmiercią... Chyba nie nad swoją, ale... Hmm... Ta krew, ale nie... Nie, nie moją śmiercią. Śmiercią, jako ogólnym pojęciem. To fascynująca sprawa. Umieranie. I wiem, że to boli, jak umrze nam ktoś bliski, ale ... Zastanawiamy się wtedy co jest z nim dalej ? Zapewne tak - Chrześcijanie wierzą, że zmarły jest w niebie, Buddyści w reinkarnacje itd, ale kurde nikt nie wie, co jest dalej... Nie wiadomo co jest po śmierci, ale to jest kwestia wiary, więc pozostawię ją bez własnych przemyśleń ;)
Ach... Taaak... Te wszystkie moje błędy. Wszystkie porażki, zmartwienia, problemy i reszta mojego cierpienia są we mnie... I dzięki temu jeszcze żyję...
Aha i nie wierzę w przeznaczenie !
- Hmm... - Pomyślał - Taak... Czas zrobić to, czego nie zrobiłem wczoraj.
Nie zbyt ciekawy był ten dzień, ale on jednak wiedział, że coś zrobić musi i już wiedział co ...
Napisać notkę na BloBlo ! :)
Ach ... Jakoś tak mnie wzięło na opowiadanie, ale jak już bym miał pisać, to raczej nie na Blo, chociaż któż to wie...
Nudny ten dzień. Bardzo nudny, ale co tam. Nie mam zbyt ciekawego życia, muszę to przyznać, aczkolwiek mam nadzieję, że za jakieś 10-15 lat będzie lepiej ( W stosunku do nudy, oczywiście).
Przeginam z kompem. Powinienem go wyłączyć i z tydzień nie włączać, bo ostatnio siedzę po 8 godzin non-stop, ale nie mogę ;) Muszę grać w MU i ogólnie się "towarzyszyć". No, ale jest cień szansy, że kiedyś przestanę tak męczyć ten prąd i ogólnie sam siebie ( Bo ile można chodzić spać o 02;00, a wstawać o 6;30 ?). No dobra, kij z tym.
Hmm... Pawełek chyba zaczął się "Godzić". Co mam na myśli ? A to, że pogodziłem się szybciej niż się pokłóciłem, co mi się zdawało nie możliwe. I to w przypadku Marty i Natali tak samo ... Dziwne... Ach te Fochy, Heh ;)
Dzisiaj był przed ostatni dzień Rekolekcji. Jak zwykle spałem i obudziła mnie Alina, która do księdza wali z tekstem " My musimy iść na autobus". No to ja się zerwałem i nara ;D
Jutro jadę do szkoły tylko po to, żeby wysiąść z gimbusa i wrócić do domu na 8;00. Krótko mówiąc - Jadę am po to, żeby wrócić z buta... Nieeeźle... ;D Nie chcę mi się łazić do tej parceli publicznej zwanej szkołą... Szlag !
Nie rozumiem kobiet... Taaak... Ani ciebie Aniu, ani ciebie Ukrainko (Czyt. Pysiu). I jedna i druga mnie wyzywa ;( Bosz... Oszaleje z kobietami, jak bum cyk cyk oszaleję... Albo wy ze mną ;D Ha Ha... Mam plana zemsty.
No i zaczynam się znowu zastanawiać nad Śmiercią... Chyba nie nad swoją, ale... Hmm... Ta krew, ale nie... Nie, nie moją śmiercią. Śmiercią, jako ogólnym pojęciem. To fascynująca sprawa. Umieranie. I wiem, że to boli, jak umrze nam ktoś bliski, ale ... Zastanawiamy się wtedy co jest z nim dalej ? Zapewne tak - Chrześcijanie wierzą, że zmarły jest w niebie, Buddyści w reinkarnacje itd, ale kurde nikt nie wie, co jest dalej... Nie wiadomo co jest po śmierci, ale to jest kwestia wiary, więc pozostawię ją bez własnych przemyśleń ;)
Wszystkie błędy, które popełniłem są we mnie ...
Ach... Taaak... Te wszystkie moje błędy. Wszystkie porażki, zmartwienia, problemy i reszta mojego cierpienia są we mnie... I dzięki temu jeszcze żyję...
See Ya !
Aha i nie wierzę w przeznaczenie !
Tagi:
Nobody
11.03.2010 o godz. 18:03
Hmm... No i nie ma mnie w szkole... Siedzę z Hanią, a właściwie to siedzę na kompie i gram w MU. Hania śpi. Kocham ją jak śpi, bo jak nie śpi, to ta miłość gdzieś ulatuję i mam ochotę ją trzepnąć raz a porządnie.
Ach... Windows mi się sypię. Ciągle słyszę ten dźwięk "Pip", oznaczający błąd systemowy. Fajnie, ale ja nie mam żadnego błędu. No cóż, nieunikniony jest format... Szlag !
Ależ piękna pogoda ... Chyba się nawet na dwór przejdę. No, serio, serio. Ja - najbardziej zatwardziały snob domowy postanowiłem udać się na dwór. WoW. Autografy daję po napisaniu notki ;)
Chyba se muszę bloga przemeblować. Tzn. Zmienić wygląd i ogólnie wystrój, bo ten z TriViuM już się przeżył... Może teraz coś na czerwono... Inferno ? Hmm... No nie wiem, nie wiem...
Kurw... Łeb mnie nawala... Ale nie, nic nie piłem w tym tygodniu i nie zamierzam ... Nie zamierzam pić do wakacji... Hmm... Bo w wakacje, chyba stracę hamulce... No, ale i tak nie Pobiję Olka, który jak się nawali, to piszę o tym do wszystkich na GG... No to trzeba być HardCorem ;)
No i moja sis mnie rozbroiła. Podeszła do mnie i "Spierdalaj", no i uciekła... Taak... Oto szkoła brata. 3-letnie dziecko zaczyna dzień od Spierdalaj... Ja zaczynam od Kurwa mać, ale prawie jedno i to samo. Tak więc, nie życzę wam rodzeństwa o kilkanaście lat młodszego... ;)
No chyba, że wy nie klniecie tak jak ja ;p
No cóż. Dzień bez szkoły - Dzień bez porządniej notki ;)
Może później coś dopiszę ;D
Ach... Windows mi się sypię. Ciągle słyszę ten dźwięk "Pip", oznaczający błąd systemowy. Fajnie, ale ja nie mam żadnego błędu. No cóż, nieunikniony jest format... Szlag !
Ależ piękna pogoda ... Chyba się nawet na dwór przejdę. No, serio, serio. Ja - najbardziej zatwardziały snob domowy postanowiłem udać się na dwór. WoW. Autografy daję po napisaniu notki ;)
Chyba se muszę bloga przemeblować. Tzn. Zmienić wygląd i ogólnie wystrój, bo ten z TriViuM już się przeżył... Może teraz coś na czerwono... Inferno ? Hmm... No nie wiem, nie wiem...
Kurw... Łeb mnie nawala... Ale nie, nic nie piłem w tym tygodniu i nie zamierzam ... Nie zamierzam pić do wakacji... Hmm... Bo w wakacje, chyba stracę hamulce... No, ale i tak nie Pobiję Olka, który jak się nawali, to piszę o tym do wszystkich na GG... No to trzeba być HardCorem ;)
No i moja sis mnie rozbroiła. Podeszła do mnie i "Spierdalaj", no i uciekła... Taak... Oto szkoła brata. 3-letnie dziecko zaczyna dzień od Spierdalaj... Ja zaczynam od Kurwa mać, ale prawie jedno i to samo. Tak więc, nie życzę wam rodzeństwa o kilkanaście lat młodszego... ;)
No chyba, że wy nie klniecie tak jak ja ;p
No cóż. Dzień bez szkoły - Dzień bez porządniej notki ;)
Może później coś dopiszę ;D
See Ya !
Tagi:
Nobody
09.03.2010 o godz. 12:57
Hmm... Dosyć późna godzina, a ja, z podkrążonymi oczami ruszam na Bloga, by nabazgrać kilka słów od siebie. Może i mało ważnych słów, aczkolwiek napisanych z oddaniem, a to chyba liczy się ponad wszystko. A tak właściwie, to czy są na tym świecie rzeczy ważne, ważniejsze i najważniejsze ? Czemu ludzie wszystko szufladkują ? Och ... Ja nie wiem.
Było dzisiaj przedstawienie na dzień kobiet i ...
Co do samego występu. To był jaki był i \nie mnie go oceniać. Wydaję mi się, że był średni, aczkolwiek nikt nie dał plamy. Nawet ja ... No cóż gratuluję też wszystkim tym facetom, którzy pamiętają o swoich Kobietach/Dziewczynach/Whatever, bo... Tak łatwo zapomnieć o tym święcie ;)
No dobra - Starczy już tego słodzenia.
Pogodziłem się w jakimś stopniu z Martą, ale o tym - W następnym odcinku.
Poza tym, to dziecinada w moim wykonaniu trwa. Czyli robienie z siebie Debila w miejscach publicznych takich jak: Szkoły, Podwórka, Ulice, Różnego rodzaju chodniki, Lampy też "zaliczam". Ogólnie wszystkie miejsca, gdzie można "popajacować" nadają się dla mnie. No cóż zrobić. Takie życie czubka.
Ha ! Aniu, misiu mój przypomniałaś mi o czym miałem pisać ; **
No więc była dzisiaj klasówka z Fizyki, no i HardCore był, bo jak zobaczyłem pytania, to się przeżegnałem, ale na 2 może wyciągnę, a jak nie, to będę miał pecha ;) Z Niemca nie było dzisiaj. Oglądaliśmy "Pacyfikator" i, szczerze mówiąc, to przespałem (DOSŁOWNIE Przespałem !) 2 lekcje z rzędy i nic nie pamiętam z żadnego filmu, ale kij tam. Alan mnie obudził ;(
Jutro mnie nie ma w szkole. Nie chcę mi się iść. Nie mam czasu. Wolę ten czas spożytkować na wbicie resa. Tak, tak, wiem, wiem, że to już uzależnienie, ale co zrobić ?
W Środę, Czwartek i Piątek rekolekcję i znowu HardCore będzie w kościele. O Jesus (Że się tak wyrażę), ja już widzę mnie, Alana i Yetiego w jednym kościele... "Łoj sie bedzie działo" . Mniejsza z tym.
Hmm... Poza tym, to nuda. Zbieram się do spania i nawet na GG się pokazałem ! WoW - Paweł, nawet sam siebie potrafisz zaskoczyć ... He He... Nie tylko tym siebie zaskakuję...
Było dzisiaj przedstawienie na dzień kobiet i ...
Wszystkiego najlepszego Dziewczynki/Dziewczyny/Kobiety ! Sto lat i dużo mniej problemów z facetami ;)
Co do samego występu. To był jaki był i \nie mnie go oceniać. Wydaję mi się, że był średni, aczkolwiek nikt nie dał plamy. Nawet ja ... No cóż gratuluję też wszystkim tym facetom, którzy pamiętają o swoich Kobietach/Dziewczynach/Whatever, bo... Tak łatwo zapomnieć o tym święcie ;)
No dobra - Starczy już tego słodzenia.
Pogodziłem się w jakimś stopniu z Martą, ale o tym - W następnym odcinku.
Poza tym, to dziecinada w moim wykonaniu trwa. Czyli robienie z siebie Debila w miejscach publicznych takich jak: Szkoły, Podwórka, Ulice, Różnego rodzaju chodniki, Lampy też "zaliczam". Ogólnie wszystkie miejsca, gdzie można "popajacować" nadają się dla mnie. No cóż zrobić. Takie życie czubka.
Ha ! Aniu, misiu mój przypomniałaś mi o czym miałem pisać ; **
No więc była dzisiaj klasówka z Fizyki, no i HardCore był, bo jak zobaczyłem pytania, to się przeżegnałem, ale na 2 może wyciągnę, a jak nie, to będę miał pecha ;) Z Niemca nie było dzisiaj. Oglądaliśmy "Pacyfikator" i, szczerze mówiąc, to przespałem (DOSŁOWNIE Przespałem !) 2 lekcje z rzędy i nic nie pamiętam z żadnego filmu, ale kij tam. Alan mnie obudził ;(
Jutro mnie nie ma w szkole. Nie chcę mi się iść. Nie mam czasu. Wolę ten czas spożytkować na wbicie resa. Tak, tak, wiem, wiem, że to już uzależnienie, ale co zrobić ?
W Środę, Czwartek i Piątek rekolekcję i znowu HardCore będzie w kościele. O Jesus (Że się tak wyrażę), ja już widzę mnie, Alana i Yetiego w jednym kościele... "Łoj sie bedzie działo" . Mniejsza z tym.
Hmm... Poza tym, to nuda. Zbieram się do spania i nawet na GG się pokazałem ! WoW - Paweł, nawet sam siebie potrafisz zaskoczyć ... He He... Nie tylko tym siebie zaskakuję...
See Ya !
Tagi:
Nobody
08.03.2010 o godz. 22:52
Jestem głupi. Już wszystko rozumiem... Przecież to takie proste... Hmm... Śmieszy mnie to, ale co tam...
No dobra... Chyba napiszę tą normalną notkę ;)
Siedzę z Hanią. I zimno mi, bo mi się palić nie chcę. I jeszcze ten śnieg. Boooże... Kiedy to się skończy? Ja chcę Latooo !
Tak w ogóle, to nie mam na nic czasu, bo komputer znowu stał się centrum rozrywki, a jeszcze nie dawno był centrum Rozmów/Czytań/Pisać/Whatever. Dlatego robię sobie przerwę od GG. Znooowu... Hmm... Tak wiem, że ciężko się ze mną skontaktować teraz, ale od czego są telefony ? ;)
A tak na serio, to nie wiem ile to potrwa. Ile potrwa moje uzależnienie od przeróżnych MMORPG, ale znając mnie to pewnie z tydzień i znowu pół roku przerwy. No, ale z tą grą może być inaczej. No, ale nie ważne ;)
Poza tym, to w poniedziałek jest dzień kobiet i nie umiem tekstu. Tzn. Na sam pierw to wam bym chciał złoży życzenia. Chciałbym, ale tego nie zrobię, bo zrobię to w poniedziałek ;) No, ale wracając do tematu, to porażką będzie to przedstawienie. Nie umiem tekstu, reszta też jakoś tak sobie średnio radzi, ale znam ich wszystkich i wiem, że sobie poradzą. A ja ? Ja się mogę pomylić, bo mam w tyłku to, co kto o mnie myśli i tyle. Śmieć, Debil, idiota, Kretyn ? To dla mnie komplementy, a nie obelgi... No, ale mniejsza...
Aniu, kochanie moje, trzeba było jechać do Hani, ale nie musisz, bo będziemy mieli własną Hanie ; ***
I nie gniewaj się już na mnie, ok ? ; **
Hmm... Co poza tym... Chyba nic ciekawego, chociaż.. Ale nie...
Ach... Zapomniałem. Miałem napisać, że Alan ruszył w stronę Death Metalu, a ja w stronę czegoś łagodniejszego (Od Death), czyli Heavy, Trash itd. Hmm...Nie boi się przyznawać, że jest Satanistą. Ja wam powiem otwarcie, że nie jestem, bo mnie to nie kręci. Rzeczy związane z Religią są dla mnie, jak na razie, zbyt skomplikowane, żebym wydawał swój, mało znaczący, osąd, więc jeśli chodzi o Boga/Szatana/Whatever, to ja nie zabieram głosu. Aczkolwiek Satanizm to także wyznania i, w pewnym stopniu, kultura (Może nie tak szeroko pojęta jak kultura np. Starożytnych Greków), ale o tym kiedy indziej.
No cóż, czas się zwijać. Mam nadzieje, że notka w miarę czytelna jest, bo niedługo pewnie znowu zacznę z tymi swoimi filozofiami życiowymi. A może fiziologicznymi ? No mniejsza o to ;)
No dobra... Chyba napiszę tą normalną notkę ;)
Siedzę z Hanią. I zimno mi, bo mi się palić nie chcę. I jeszcze ten śnieg. Boooże... Kiedy to się skończy? Ja chcę Latooo !
Tak w ogóle, to nie mam na nic czasu, bo komputer znowu stał się centrum rozrywki, a jeszcze nie dawno był centrum Rozmów/Czytań/Pisać/Whatever. Dlatego robię sobie przerwę od GG. Znooowu... Hmm... Tak wiem, że ciężko się ze mną skontaktować teraz, ale od czego są telefony ? ;)
A tak na serio, to nie wiem ile to potrwa. Ile potrwa moje uzależnienie od przeróżnych MMORPG, ale znając mnie to pewnie z tydzień i znowu pół roku przerwy. No, ale z tą grą może być inaczej. No, ale nie ważne ;)
Poza tym, to w poniedziałek jest dzień kobiet i nie umiem tekstu. Tzn. Na sam pierw to wam bym chciał złoży życzenia. Chciałbym, ale tego nie zrobię, bo zrobię to w poniedziałek ;) No, ale wracając do tematu, to porażką będzie to przedstawienie. Nie umiem tekstu, reszta też jakoś tak sobie średnio radzi, ale znam ich wszystkich i wiem, że sobie poradzą. A ja ? Ja się mogę pomylić, bo mam w tyłku to, co kto o mnie myśli i tyle. Śmieć, Debil, idiota, Kretyn ? To dla mnie komplementy, a nie obelgi... No, ale mniejsza...
Aniu, kochanie moje, trzeba było jechać do Hani, ale nie musisz, bo będziemy mieli własną Hanie ; ***
I nie gniewaj się już na mnie, ok ? ; **
Hmm... Co poza tym... Chyba nic ciekawego, chociaż.. Ale nie...
Ach... Zapomniałem. Miałem napisać, że Alan ruszył w stronę Death Metalu, a ja w stronę czegoś łagodniejszego (Od Death), czyli Heavy, Trash itd. Hmm...Nie boi się przyznawać, że jest Satanistą. Ja wam powiem otwarcie, że nie jestem, bo mnie to nie kręci. Rzeczy związane z Religią są dla mnie, jak na razie, zbyt skomplikowane, żebym wydawał swój, mało znaczący, osąd, więc jeśli chodzi o Boga/Szatana/Whatever, to ja nie zabieram głosu. Aczkolwiek Satanizm to także wyznania i, w pewnym stopniu, kultura (Może nie tak szeroko pojęta jak kultura np. Starożytnych Greków), ale o tym kiedy indziej.
No cóż, czas się zwijać. Mam nadzieje, że notka w miarę czytelna jest, bo niedługo pewnie znowu zacznę z tymi swoimi filozofiami życiowymi. A może fiziologicznymi ? No mniejsza o to ;)
See Ya !
Tagi:
Nobody
06.03.2010 o godz. 10:20
Dawno nie pisałem normalnej notki. Wczorajsza miała na celu ... A zresztą, nie chcecie wiedzieć. Ale szczerze mówiąc, to chyba nie zamierzam pisać normalnej notki. A przynajmniej na razie nie. Nie mam czasu. Czas leci nieubłaganie, sprawy się zmieniają. To, co było oczywiste parę lat temu, nagle straciło sens, wszystkie te sny, są już bez sensu. Ach ten czas ...
Do cholery ! Czemu na tym świecie wszystko jest tak boleśnie trudne ? Why !> Kurwa ! Czemu !?
Tak właściwie, to co się dzieję ? Nic.Nie, to nie czas ani miejsce. Chciałbym wam powiedzieć wszystko, ale nie mogę. Nie tutaj, nie teraz, nie w ten sposób. Och... Tyle rzeczy ukrywam, jestem taki zakłamany i zamknięty... Nie ważne... Całe to zajebane życie jest nie ważne ! Nie istnieją już dla mnie wartości wyższe... A może istnieją... Nie, chyba jednak nie. Zmienię się... Bo muszę . Życie jest twarde, a bronią słabych są błędy silnych...
Co mam na myśli ? A to, że jestem zajebisty. Żeby w miesiąc zrazić do siebie 5 ludzi, to trzeba mieć talent. I ja go mam. I ja go wykorzystuje. Musicie mnie nienawidzić! Musicie ! Bo tak będzie łatwiej ...
See Ya !
Do cholery ! Czemu na tym świecie wszystko jest tak boleśnie trudne ? Why !> Kurwa ! Czemu !?
Tak właściwie, to co się dzieję ? Nic.Nie, to nie czas ani miejsce. Chciałbym wam powiedzieć wszystko, ale nie mogę. Nie tutaj, nie teraz, nie w ten sposób. Och... Tyle rzeczy ukrywam, jestem taki zakłamany i zamknięty... Nie ważne... Całe to zajebane życie jest nie ważne ! Nie istnieją już dla mnie wartości wyższe... A może istnieją... Nie, chyba jednak nie. Zmienię się... Bo muszę . Życie jest twarde, a bronią słabych są błędy silnych...
To po prostu kolejna wojna ...
Co mam na myśli ? A to, że jestem zajebisty. Żeby w miesiąc zrazić do siebie 5 ludzi, to trzeba mieć talent. I ja go mam. I ja go wykorzystuje. Musicie mnie nienawidzić! Musicie ! Bo tak będzie łatwiej ...
See Ya !
Tagi:
Nobody
04.03.2010 o godz. 19:41
W świetle naszych reflektorów , wpatrujące się, ponure, puszki piwa, oczy jelenia
Pod spodem na asfalcie nasze zmiażdżone plany i moje kłamstwa
Samotne znaki uliczne, energetyczne linie, one nie przestają migać, przemykać
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie, takie spóźnione pożegnanie
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie
Twój gorący oddech nad moim policzkiem i przekroczyliśmy tą linię
Sprawiłaś, że stałem silny, gdy czułem się słaby i przekroczyliśmy, ten jeden raz
Krzyczące znaki stopu wytrzeszczają dzikie oczy, nie przestają migać, przemykać
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie, takie spóźnione pożegnanie
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie
Diabeł szczerzy się od ucha do ucha, gdy widzi rękę, którą nas rozdzielił
Wskazuje na twoje płomienne włosy, a potem gramy w chowanego
Nie mogę oddychać tu łatwo, chyba że nasz ślad zatrze się za nami
Aż w naiwnym lustrze nie zobaczysz siebie zestarzałej i słabej
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie, takie spóźnione pożegnanie
Pod spodem na asfalcie nasze zmiażdżone plany i moje kłamstwa
Samotne znaki uliczne, energetyczne linie, one nie przestają migać, przemykać
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie, takie spóźnione pożegnanie
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie
Twój gorący oddech nad moim policzkiem i przekroczyliśmy tą linię
Sprawiłaś, że stałem silny, gdy czułem się słaby i przekroczyliśmy, ten jeden raz
Krzyczące znaki stopu wytrzeszczają dzikie oczy, nie przestają migać, przemykać
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie, takie spóźnione pożegnanie
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie
Diabeł szczerzy się od ucha do ucha, gdy widzi rękę, którą nas rozdzielił
Wskazuje na twoje płomienne włosy, a potem gramy w chowanego
Nie mogę oddychać tu łatwo, chyba że nasz ślad zatrze się za nami
Aż w naiwnym lustrze nie zobaczysz siebie zestarzałej i słabej
A my wciąż jedziemy w ciemną noc
To jest spóźnione pożegnanie, takie spóźnione pożegnanie
See Ya !
Tagi:
Nobody
03.03.2010 o godz. 21:40
No nieee... Oszaleje kiedyś ! Jak bym cyk cyk oszaleje...
Gram w MU. Tak... Jest nieźle... Miałem nawet jutro szkole zarwać, ale jednak pójdę... Na zajebistą próbę ... Taak... Już widzę ten występ... To będzie przełom w mojej karierze aktorskiej. Jakby ktoś jeszcze nie zauważył, to to był sarkazm, ale mniejsza... No, ale żebym ja musiał... Szlag !
No dobra.. Miałem dzisiaj coś napisać o rozdrapywaniu zabliźnionych ran, ale to może kiedy indziej...
See Ya !
Gram w MU. Tak... Jest nieźle... Miałem nawet jutro szkole zarwać, ale jednak pójdę... Na zajebistą próbę ... Taak... Już widzę ten występ... To będzie przełom w mojej karierze aktorskiej. Jakby ktoś jeszcze nie zauważył, to to był sarkazm, ale mniejsza... No, ale żebym ja musiał... Szlag !
No dobra.. Miałem dzisiaj coś napisać o rozdrapywaniu zabliźnionych ran, ale to może kiedy indziej...
See Ya !
Tagi:
Nobody
02.03.2010 o godz. 20:53
Hmm... Chyba Yeti do mnie wpadnie na Weekend, ale mam nadzieje, że nie będzie tak jak w ferie, że nie przyjechali. Jak wpadnie, to się kurwa będzie działo... No, ale nie wyprzedzajmy faktów, tak ?
Wiatr mi po oknach nawala. Nienawidzę tego. Nie mogę usnąć. Ogólnie nienawidzę zimy. A w tym roku, to już mi tak dojebała, że mam jej dosyć przez najbliższe 50 lat. Hmm... Powinienem się cieszyć, jak 25 dożyję...
Hmm... Uzależniają mnie gry internetowe... Tja... Właściwie, to jedna gra. Mu. Wczoraj włączyłem sobie na " Pół godzinki" (Była 22) i wyłączyłem grę o 24 chyba ... Taa, a o 6;30 pobudka... Świeeetnie...
Zapamiętajcie, żeby nigdy nie chlać w Niedziele, jak w Poniedziałek macie coś do robienia. Ja przynajmniej nie mogę. Mam słabą głowę i dzisiaj czułem się jakbym umierał z rana... Ale już mi przeszło i czekam na Weekend.
Taak, podoba mi się ten tekst... Ale wiecie co ? Zajebiście łatwo jest komuś wmówić swoje przekonania... Taak... I zajebiście łatwo manipulować ludźmi... I, bynajmniej, nie chodzi mi tutaj o mnie, bo ja brzydzę się manipulacją, ale są pewne sprawy, które nie wymagają komentarza, ale są tak wkurwiające, że doprowadzają mnie do białej furii...
Kochana moja ! Nie ma cię nigdzie. Ani na GG, ani na NK... W ogóle cię nie ma na Kompie ;( Och... jutro się spotkamy, kochanie, ale - Dzięki tobie - Już wiem co to jest słoneczko, ale raczej nie będę się bawił ;)
WooW... Nawet począłem coś robić, względem nauki i kształcenia jako-takiego. Od kiedy pamiętam byłem olewaczem, taaak... Wszystko co dotyczyło nauki miałem w dupie... I teraz w pewnym stopniu też tak jest, ale kurwa, gdzie ja chcę skończyć ? Zamiatając ulice ? Żadna praca nie hańby, ale czasem Aspiracje powinny wziąć górne i zapanować nad moim zjebanym temperamentem...
No, to tyle na dzisiaj...
Wiatr mi po oknach nawala. Nienawidzę tego. Nie mogę usnąć. Ogólnie nienawidzę zimy. A w tym roku, to już mi tak dojebała, że mam jej dosyć przez najbliższe 50 lat. Hmm... Powinienem się cieszyć, jak 25 dożyję...
Hmm... Uzależniają mnie gry internetowe... Tja... Właściwie, to jedna gra. Mu. Wczoraj włączyłem sobie na " Pół godzinki" (Była 22) i wyłączyłem grę o 24 chyba ... Taa, a o 6;30 pobudka... Świeeetnie...
Zapamiętajcie, żeby nigdy nie chlać w Niedziele, jak w Poniedziałek macie coś do robienia. Ja przynajmniej nie mogę. Mam słabą głowę i dzisiaj czułem się jakbym umierał z rana... Ale już mi przeszło i czekam na Weekend.
Siłą wmów im swoje przekonania
Dyktuj im mnóstwo rzeczy
Społeczeństwo się boi
Deklaracji buntu
Nie zniesiemy porażki
Dyktuj im mnóstwo rzeczy
Społeczeństwo się boi
Deklaracji buntu
Nie zniesiemy porażki
Taak, podoba mi się ten tekst... Ale wiecie co ? Zajebiście łatwo jest komuś wmówić swoje przekonania... Taak... I zajebiście łatwo manipulować ludźmi... I, bynajmniej, nie chodzi mi tutaj o mnie, bo ja brzydzę się manipulacją, ale są pewne sprawy, które nie wymagają komentarza, ale są tak wkurwiające, że doprowadzają mnie do białej furii...
Kochana moja ! Nie ma cię nigdzie. Ani na GG, ani na NK... W ogóle cię nie ma na Kompie ;( Och... jutro się spotkamy, kochanie, ale - Dzięki tobie - Już wiem co to jest słoneczko, ale raczej nie będę się bawił ;)
WooW... Nawet począłem coś robić, względem nauki i kształcenia jako-takiego. Od kiedy pamiętam byłem olewaczem, taaak... Wszystko co dotyczyło nauki miałem w dupie... I teraz w pewnym stopniu też tak jest, ale kurwa, gdzie ja chcę skończyć ? Zamiatając ulice ? Żadna praca nie hańby, ale czasem Aspiracje powinny wziąć górne i zapanować nad moim zjebanym temperamentem...
No, to tyle na dzisiaj...
See Ya !
Tagi:
Nobody
01.03.2010 o godz. 20:43
To wszystko jest nie ważne ... Bo to pachnie duchem nastolatka, czy wam się to podoba czy nie !
I tym ładnym wstępem (Nirvana - Smells Like Teen Spirit) rozpoczynam tą ostatnią notkę w tym tygodniu.
Po pierwsze to ostro było dzisiaj. Siedzę se z Bochenem, a tu ktoś puka do moich drzwi. Hmm... Myślę se - jakiś debil pewnie i drę mordę "Proszę !!!"... Cisza... No, cóż. Cisnę otworzyć drzwi, a w nich ... Iga. Tak, Iga we własnej osobie. Zamurowało mnie jak cholera, a ona wesoło zawołała "Siemka. Dawaj do nas". A ja "Ooo... Okej"... I wyszedłem na dwór, a co się dalej działo. O ja pierdole... Nie wiedziałem, że dziewczyny potrafią czystą z gwinta pić... Skubana ona jest... No i teraz dzieci wioski mają z nas radość... O boże, że się wywróciła ze 4 razy na drodze 5-cio metrowej to już atrakcja ? No, ale mniejsza... Ostry dzień dzisiaj był...
Hmm... Co do samobójstwa, to nie wiem jak będzie. Mam nadzieję, że nie zrobi sobie nic złego, ale ja już nie umiem jej pomóc... Jestem za słaby psychicznie na krzywdę innych. No, ale mniejsza z tym...
Już nie gram w Metina, Asiu ! Teraz gram w MU ;D Och, kocham tą grę, a czekałem na nią od prawie pół roku, a wczoraj sam ją sobie ściągnąłem... Nieźle ?
Ale mi ten Weekend szybko zleciał i jutro już znowu się nie wyśpię. Pisałem dzisiaj na temat Auschwitz Birkenau. No i napisałem ze 4 strony. Mam nadzieje, że to wystarczy, bo nie chciało mi się już nic więcej pisać. Miałem się uczyć tekstu, ale nie byłem dzisiaj w stanie... Boo... Yyy... Bo nie byłem w stanie i tyle.
Tak w ogóle, to nie chciało mi się na GG wbijać, ale dla Ani wszedłem, ale jej nie ma... Och, Kochanie, ciebie nigdy nie ma, jak ja jestem...
No dobra... Idę wbić 50 w MU ;)
Jestem najgorszy w tym co robię najlepiej.
I z tym darem czuję się błogosławiony.
Nasza mała grupa zawsze istniała i przetrwa aż do końca !
I z tym darem czuję się błogosławiony.
Nasza mała grupa zawsze istniała i przetrwa aż do końca !
I tym ładnym wstępem (Nirvana - Smells Like Teen Spirit) rozpoczynam tą ostatnią notkę w tym tygodniu.
Po pierwsze to ostro było dzisiaj. Siedzę se z Bochenem, a tu ktoś puka do moich drzwi. Hmm... Myślę se - jakiś debil pewnie i drę mordę "Proszę !!!"... Cisza... No, cóż. Cisnę otworzyć drzwi, a w nich ... Iga. Tak, Iga we własnej osobie. Zamurowało mnie jak cholera, a ona wesoło zawołała "Siemka. Dawaj do nas". A ja "Ooo... Okej"... I wyszedłem na dwór, a co się dalej działo. O ja pierdole... Nie wiedziałem, że dziewczyny potrafią czystą z gwinta pić... Skubana ona jest... No i teraz dzieci wioski mają z nas radość... O boże, że się wywróciła ze 4 razy na drodze 5-cio metrowej to już atrakcja ? No, ale mniejsza... Ostry dzień dzisiaj był...
Hmm... Co do samobójstwa, to nie wiem jak będzie. Mam nadzieję, że nie zrobi sobie nic złego, ale ja już nie umiem jej pomóc... Jestem za słaby psychicznie na krzywdę innych. No, ale mniejsza z tym...
Już nie gram w Metina, Asiu ! Teraz gram w MU ;D Och, kocham tą grę, a czekałem na nią od prawie pół roku, a wczoraj sam ją sobie ściągnąłem... Nieźle ?
Ale mi ten Weekend szybko zleciał i jutro już znowu się nie wyśpię. Pisałem dzisiaj na temat Auschwitz Birkenau. No i napisałem ze 4 strony. Mam nadzieje, że to wystarczy, bo nie chciało mi się już nic więcej pisać. Miałem się uczyć tekstu, ale nie byłem dzisiaj w stanie... Boo... Yyy... Bo nie byłem w stanie i tyle.
Tak w ogóle, to nie chciało mi się na GG wbijać, ale dla Ani wszedłem, ale jej nie ma... Och, Kochanie, ciebie nigdy nie ma, jak ja jestem...
No dobra... Idę wbić 50 w MU ;)
See Ya !
Tagi:
Nobody
28.02.2010 o godz. 20:02
Ale mam dzisiaj pustkę w głowie. Nie wiem o czym pisać. Może o tym, że znowu gram w Metina, jutro jadę do Goleniowa i nie wiem co jeszcze.
Hmm... Śmierć... Postanowiła się zabić...
-Nie ! Do cholery, nie możesz się zabić, rozumiesz - Nie możesz !
-Ale czym jest właściwie śmierć ?
-Niczym ! Masz się nie zabijać, rozumiesz !?
Och... Jak przekonać osobę, która jest desperatką, żeby się nie zabijała, kiedy ona już podjęła decyzje ? Booże... Czemu to życie jest takie trudne ! Nie potrafię jej pomóc... Jeśli się zabiję, to nie wiem co będzie...
Och... Nie mam głowy teraz o niczym, innym pisać...
See Ya !
Hmm... Śmierć... Postanowiła się zabić...
-Nie ! Do cholery, nie możesz się zabić, rozumiesz - Nie możesz !
-Ale czym jest właściwie śmierć ?
-Niczym ! Masz się nie zabijać, rozumiesz !?
Och... Jak przekonać osobę, która jest desperatką, żeby się nie zabijała, kiedy ona już podjęła decyzje ? Booże... Czemu to życie jest takie trudne ! Nie potrafię jej pomóc... Jeśli się zabiję, to nie wiem co będzie...
Och... Nie mam głowy teraz o niczym, innym pisać...
See Ya !
Tagi:
Nobody
27.02.2010 o godz. 22:05
Chcę mi się spać ! Ale nie mogę iść spać, bo siedzę z Hanią. A tak bardzo chcę mi się spać. Tak, muszę iść spać. Ciekawe, kiedy się dzisiaj położę spać. <zieeewa>.
Nudzi mi się. Dzisiaj w szkole było tak niemiłosiernie nudno, że myślałem, że tam wykituje. Odpowiadałem z Hobbita i w ogóle nie sprawiedliwość, kanty i kurde w ogóle gówno ! 4 mam... Chuj z tym. No dobra... Nie ważne...
Muszę ściągnąć Open Office, ale też mi się nie chcę. Nie mam na nic czasu ostatnio... I spać mi się chcę kurde ! Zaraz się wyśpię, albo... Albo sobie nockę zrobię. No, nie wiem. Z Jednej strony tyle ściągania mnie czeka (OO,EC 2010, RAW), a z drugiej nie wyspałem się już dawno... No... Zobaczę, jak będzie...
Wiosna idzie. No, nareszcie ! Koniec ze śniegami... Plusowa temperatura w dzień, brak śniegu, wolność i Czerwiec, to rzeczy, które wloką się niemiłosiernie w tym roku. Ale już jest tak blisko, tak bliziutko. Och... Jeszcze tylko kilka (Dziesiąt) dni...
Mojej Ani dzisiaj w szkole nie było ;( Chora... Och ... Szkoda, bo początek dnia z Aśką był ciężki. No, ale w poniedziałek już chyba będziesz, co ? ; **
See Ya !
Nudzi mi się. Dzisiaj w szkole było tak niemiłosiernie nudno, że myślałem, że tam wykituje. Odpowiadałem z Hobbita i w ogóle nie sprawiedliwość, kanty i kurde w ogóle gówno ! 4 mam... Chuj z tym. No dobra... Nie ważne...
Muszę ściągnąć Open Office, ale też mi się nie chcę. Nie mam na nic czasu ostatnio... I spać mi się chcę kurde ! Zaraz się wyśpię, albo... Albo sobie nockę zrobię. No, nie wiem. Z Jednej strony tyle ściągania mnie czeka (OO,EC 2010, RAW), a z drugiej nie wyspałem się już dawno... No... Zobaczę, jak będzie...
Wiosna idzie. No, nareszcie ! Koniec ze śniegami... Plusowa temperatura w dzień, brak śniegu, wolność i Czerwiec, to rzeczy, które wloką się niemiłosiernie w tym roku. Ale już jest tak blisko, tak bliziutko. Och... Jeszcze tylko kilka (Dziesiąt) dni...
Mojej Ani dzisiaj w szkole nie było ;( Chora... Och ... Szkoda, bo początek dnia z Aśką był ciężki. No, ale w poniedziałek już chyba będziesz, co ? ; **
Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada ...
See Ya !
Tagi:
Nobody
26.02.2010 o godz. 18:20
Hmm... Tak na pierwszy ogień pójdzie błaha sprawa - Nie rozumiem ludzi, którzy sami z siebie wchodzą na tego Bloga, a potem mi wyrzuty robią... No, ale mniejsza...
Haa ! Żenię się ! Co prawda dopiero po 22. roku życia, ale oświadczyny jako-takie już za mną ;) I nasza Hania będzie najlepsiejsza ! ; *
Olej "Rywalki". Kij tam. Ty jesteś moją żoną, co nie ? ; **
Ogólnie dzień dzisiejszy nawet niezły był (Tak, tak, wiem, że przed Techniką byłem mendą, ale to nie moja wina). Pograliśmy w Remika i nawet Panią Kasię rozwaliłem. Kij, że kantowałem jak potłuczony, ale wygrałem, co nie ? Można mieć szczęście w miłości i w Kartach ? Tak, jeśli potrafi się oszukiwać w kartach i radzić sobie z uczuciami. O ile to pierwsze wychodzi mi perfekcyjnie, tak z tym 2 mam problem. A właściwie, to MIAŁEM problem... No dobra, mniejsza...
Dostałem 4. za aktywność na lekcji z książki, której nie przeczytałem, ale co tam ;) W ogóle dzisiaj w szkole taki Hardcore był, że "Mała bania"...
Coś mi się zdaję, że oczyszczę sobie GG, bo kilka Nr. jest mi tam nie potrzebnych ... Ale na razie mi się nie chcę. Jutro usunę te numery... Muszę to zrobić, bo mi tylko miejsce zajmują... No dobra, nie ważne...
Ale to życie jest przewrotne... Jeszcze 2 miesiące temu byłem uczuciowym romantykiem, a teraz właściwie na wszystko mam wyrąbane. Hmm... Oczywiście dalej jestem za bardzo uczuciowy, ale teraz już tego nie okazuję i, co dziwne, nie męczę się z tym... Czyli - Teraz będę zimnym chamem ! Nie no, żartuję. Nie zmieniam się. To znaczy - Zmieniam, ale na lepsze. A przynajmniej ja sądzę, że na lepsze, a jak się komuś nie podoba, to nie musi tutaj wyjawiać swojej opinii. Powtarzałem to miliard razy, ale powtórzę jeszcze raz , że jeśli KOMUKOLWIEK z was, coś we mnie nie pasuję, to wcale nie musicie się ze mną zadawać, nie musicie czytać bloga, nie musicie mieć ze mną nic wspólnego... Nie to nie, łaski bez... I bynajmniej nie chodzi mi tutaj tylko o 2 osoby. Chodzi mi tu o wszystkich ludzi, którzy coś do mnie mają, a tych jest coraz więcej... A z drugiej strony coraz mniej... Paradoks ? Nie ! Czysta logika.
Bo ja właśnie poznałem i cholernie mi się to podoba. Lubię takie klimaty... Chociaż ... TriViuM wydało nowy Cover i nowy Song ( Z GoW 3). Na dole znajdziecie teledyski do CoB i TriViuM... Chcecie - posłuchajcie. Nie chcecie - nie słuchajcie.
Poza tym, too... Chyba sporo spraw się wyjaśniło. Taaak... Bardzo sporo się wyjaśniło ... Aaa... I jeszcze jedno ! "Kłamstwo nigdy nie popłaca" . Uwierzcie mi na słowo, że to kurde jest prawda. I nie ważne o co chodzi...
Poza tym, to słucham TriViuM, Killswitch'a, Norther'a i Nirvany... O ile pierwsze 3 są mało znane, tak ta 4 jest cholernie znaną kapelą. No, wiem, że interesuje was to jak zeszłoroczny śnieg, ale czasem fajnie się wypisać...
No dobra ... Na koniec dodam, że nie mam zamiaru cię prowokować Kobieto. I nigdy nie miałem ! I se myśl o tym co chcesz. Ja piszę dla siebie, a nie po to, żeby kogokolwiek sprowokować. I to jest właśnie cecha Egoizmu ! Niech mi ktoś powie, że jestem Hipokrytą, to wybrechtam go, a jak mi ktoś powie, że jestem egoistą, to nie wyprę się. Jestem i co z tego ? Ja przynajmniej zauważam swoje wady...
See Ya ! Teledyski :
See Ya ! Po raz drugi !
Haa ! Żenię się ! Co prawda dopiero po 22. roku życia, ale oświadczyny jako-takie już za mną ;) I nasza Hania będzie najlepsiejsza ! ; *
Olej "Rywalki". Kij tam. Ty jesteś moją żoną, co nie ? ; **
Ogólnie dzień dzisiejszy nawet niezły był (Tak, tak, wiem, że przed Techniką byłem mendą, ale to nie moja wina). Pograliśmy w Remika i nawet Panią Kasię rozwaliłem. Kij, że kantowałem jak potłuczony, ale wygrałem, co nie ? Można mieć szczęście w miłości i w Kartach ? Tak, jeśli potrafi się oszukiwać w kartach i radzić sobie z uczuciami. O ile to pierwsze wychodzi mi perfekcyjnie, tak z tym 2 mam problem. A właściwie, to MIAŁEM problem... No dobra, mniejsza...
Dostałem 4. za aktywność na lekcji z książki, której nie przeczytałem, ale co tam ;) W ogóle dzisiaj w szkole taki Hardcore był, że "Mała bania"...
Coś mi się zdaję, że oczyszczę sobie GG, bo kilka Nr. jest mi tam nie potrzebnych ... Ale na razie mi się nie chcę. Jutro usunę te numery... Muszę to zrobić, bo mi tylko miejsce zajmują... No dobra, nie ważne...
Ale to życie jest przewrotne... Jeszcze 2 miesiące temu byłem uczuciowym romantykiem, a teraz właściwie na wszystko mam wyrąbane. Hmm... Oczywiście dalej jestem za bardzo uczuciowy, ale teraz już tego nie okazuję i, co dziwne, nie męczę się z tym... Czyli - Teraz będę zimnym chamem ! Nie no, żartuję. Nie zmieniam się. To znaczy - Zmieniam, ale na lepsze. A przynajmniej ja sądzę, że na lepsze, a jak się komuś nie podoba, to nie musi tutaj wyjawiać swojej opinii. Powtarzałem to miliard razy, ale powtórzę jeszcze raz , że jeśli KOMUKOLWIEK z was, coś we mnie nie pasuję, to wcale nie musicie się ze mną zadawać, nie musicie czytać bloga, nie musicie mieć ze mną nic wspólnego... Nie to nie, łaski bez... I bynajmniej nie chodzi mi tutaj tylko o 2 osoby. Chodzi mi tu o wszystkich ludzi, którzy coś do mnie mają, a tych jest coraz więcej... A z drugiej strony coraz mniej... Paradoks ? Nie ! Czysta logika.
Zna ktoś Children of Bodom
?Bo ja właśnie poznałem i cholernie mi się to podoba. Lubię takie klimaty... Chociaż ... TriViuM wydało nowy Cover i nowy Song ( Z GoW 3). Na dole znajdziecie teledyski do CoB i TriViuM... Chcecie - posłuchajcie. Nie chcecie - nie słuchajcie.
Poza tym, too... Chyba sporo spraw się wyjaśniło. Taaak... Bardzo sporo się wyjaśniło ... Aaa... I jeszcze jedno ! "Kłamstwo nigdy nie popłaca" . Uwierzcie mi na słowo, że to kurde jest prawda. I nie ważne o co chodzi...
Poza tym, to słucham TriViuM, Killswitch'a, Norther'a i Nirvany... O ile pierwsze 3 są mało znane, tak ta 4 jest cholernie znaną kapelą. No, wiem, że interesuje was to jak zeszłoroczny śnieg, ale czasem fajnie się wypisać...
No dobra ... Na koniec dodam, że nie mam zamiaru cię prowokować Kobieto. I nigdy nie miałem ! I se myśl o tym co chcesz. Ja piszę dla siebie, a nie po to, żeby kogokolwiek sprowokować. I to jest właśnie cecha Egoizmu ! Niech mi ktoś powie, że jestem Hipokrytą, to wybrechtam go, a jak mi ktoś powie, że jestem egoistą, to nie wyprę się. Jestem i co z tego ? Ja przynajmniej zauważam swoje wady...
See Ya ! Teledyski :
Na koniec Norther, godny polecenia zespół, a ten kawałek mnie rozwala !
See Ya ! Po raz drugi !
Tagi:
Nobody
25.02.2010 o godz. 19:37
Oficjalnie jestem już Paweł Łukasz Piotr. Hmm... Trochę to dziwne, bo wszystkie 3 imiona pochodzą od Apostołów... Moim faworytem jest Paweł oczywiście. Czy to ładne imię ? Nie, nie jest ładne, ale za to krótkie. No i da się przyzwyczaić... Chociaż Piotrem też bym mógł być. Tylko Łukasz mi się nie podoba... Brzydkie imię (Nie obrażając nikogo, oczywiście).
Hmm... O tym, jaką liturgię miałem czytać, dowiedziałem się na 2 min. przed mszą i jak mi wyszło, to już nie mnie oceniać ... Wydaję mi się, że beznadziejnie... Ale co tam... Nikt się nie czepiał, więc było najwyżej źle ;)
Tak się zastanawiam, czy nie zacząć nosić okularów do szkoły... Może jutro założę, a może nie założę... Zastanowię się.
Muszę odwalić zadanie domowe dla Pani A.R.... Tak mi się chcę, jak Psu "kotkiem" Pływać, ale zrobię to... Koło 1 w nocy, bo wcześniej mi się nie chcę... I jeszcze Hobbita doczytać, RAW napisać i przejrzeć Chemie... Nie wiem po co, ale przejrzeć ;D
Co jurto ? Środa, czy Czwartek ? Czwartek nie ? Wiedziałem... Cholera mać... 2 Polaki, W-F, Matma, 2 Niemce i Technika... Cuuudowne lekcje... Szlag by to !
Ja chcę Czeeeeerwiec ... Ja chcę do średniej ! Mam dosyć tego Gimnazjum... Noo... Może nie chodzi mi o samą instytucję, ale o... A zresztą, nie ważne...
Ja lubię ludziom wygarniać ? A to dobry dowcip ... Przecież to wy mi wygarniacie, że jestem głupi itd... A jak ja wam coś powiem, to od razu oburzenie... Nie, no... Ale sprawiedliwość. Wiecie, jak to się nazywa ? Egoizm, Egocentryzm i Hipokryzm... No właśnie "Egoizm"... Bym coś napisał, ale se wrzucę na luz... To nie ja jestem Egoistą...
No dobra... Memorka mi się przegrzała... Idę se (Powygarniać innym <lol2>)
See Ya !
Hmm... O tym, jaką liturgię miałem czytać, dowiedziałem się na 2 min. przed mszą i jak mi wyszło, to już nie mnie oceniać ... Wydaję mi się, że beznadziejnie... Ale co tam... Nikt się nie czepiał, więc było najwyżej źle ;)
Tak się zastanawiam, czy nie zacząć nosić okularów do szkoły... Może jutro założę, a może nie założę... Zastanowię się.
Muszę odwalić zadanie domowe dla Pani A.R.... Tak mi się chcę, jak Psu "kotkiem" Pływać, ale zrobię to... Koło 1 w nocy, bo wcześniej mi się nie chcę... I jeszcze Hobbita doczytać, RAW napisać i przejrzeć Chemie... Nie wiem po co, ale przejrzeć ;D
Co jurto ? Środa, czy Czwartek ? Czwartek nie ? Wiedziałem... Cholera mać... 2 Polaki, W-F, Matma, 2 Niemce i Technika... Cuuudowne lekcje... Szlag by to !
Ja chcę Czeeeeerwiec ... Ja chcę do średniej ! Mam dosyć tego Gimnazjum... Noo... Może nie chodzi mi o samą instytucję, ale o... A zresztą, nie ważne...
Ja lubię ludziom wygarniać ? A to dobry dowcip ... Przecież to wy mi wygarniacie, że jestem głupi itd... A jak ja wam coś powiem, to od razu oburzenie... Nie, no... Ale sprawiedliwość. Wiecie, jak to się nazywa ? Egoizm, Egocentryzm i Hipokryzm... No właśnie "Egoizm"... Bym coś napisał, ale se wrzucę na luz... To nie ja jestem Egoistą...
No dobra... Memorka mi się przegrzała... Idę se (Powygarniać innym <lol2>)
See Ya !
Tagi:
Nobody
24.02.2010 o godz. 19:20
Miałem tego nie pisać, ale sama się prosisz - Jesteś żałosna tym co robisz. Dalej nie musisz czytać. O tobie już nic więcej na tym blogu nie będzie. Nie fajnie było.
Hmm... Czy ja ciebie olewam Pani Marto ? Och ... Nie, nie olewam. Raczej unikam, ale chyba trochę na własne życzenie, co Marta ?
Och ... Dowiedziałem się dzisiaj, że można się we mnie zakochać. To ciekawe, bo nigdy nie myślałem, że można. No to jednak mam dowód, że można. Jedyny problem to to, że dziewczyna która się we mnie zakochała jest w 1 klasie i ja jej nie znam. No, ale co tam. Lepiej to, niż nic. Tylko, że ja (W przeciwieństwie do paru innych osób) nie bawię się ludźmi i nie odrzucam ich w kąt, jak mi się znudzą. Nie chcę dawać jej nadziei, bo ja mam serce. I wiem co to uczucia ... Wybacz "Kochanie", ale nic z tego nie będzie. Poza tym, mam już żonę moją ... Ślub po 22 roku życia. Kocham Cię ;*
A pro po ślubu - To jutro bierzmowanie. Tak wiem, że piszę to po raz 2 000 234, ale to jest dosyć ważne, bo już jutro koniec z Próbami itd. Fajnie... Ale fajnie też, że mogę się jutro hajtnąć i wgl. Och... Coś sobie właśnie przypomniałem. Kurwa mać !
Nauczyłem się grać w Remika ! Yeah ... Pawełek jest The Best... Och z Pysią mi się to kojarzy ... Oj, Pysia, Pysia... Muszę z tobą pogadać... Oj, muszę...
Chyba sobie zrobię ranking osób, których nie znoszę w tej szkole... Wiecie, że nie ma w szkole osoby, której nienawidziłbym aż do śmierci. Z Olkiem pokłóciłem się o nią... No, ale skoro teraz ja mam już to w dupie, to może byśmy się pogodzili... A zresztą... Nie zależmy mi na jakieś specjalnej przyjaźni z nim, ale zwykłej znajomości... Ale muszę mu coś powiedzieć chyba... Hmmm... Zresztą - W Czerwcu już nikt nie będzie pamiętał tego, co się wydarzyło rok temu... Zresztą, już teraz nikt nie pamięta ... A co się stało w ogóle ? ;)
Nie zamierzam nic wybaczać ! A zemsta ? Niee... To nie mój charakter ;)
See Ya !
PS: Następna się obraziła na mnie... Chyba zacznę bić rekordy w traceniu znajomych, przyjaciół i ... Yyy... Innych ludzi... " Czasem, jak się coś traci, można zyskać " ...
PS 2:
PS 3: Teraz to na serio se idę ;D :)
Hmm... Czy ja ciebie olewam Pani Marto ? Och ... Nie, nie olewam. Raczej unikam, ale chyba trochę na własne życzenie, co Marta ?
Och ... Dowiedziałem się dzisiaj, że można się we mnie zakochać. To ciekawe, bo nigdy nie myślałem, że można. No to jednak mam dowód, że można. Jedyny problem to to, że dziewczyna która się we mnie zakochała jest w 1 klasie i ja jej nie znam. No, ale co tam. Lepiej to, niż nic. Tylko, że ja (W przeciwieństwie do paru innych osób) nie bawię się ludźmi i nie odrzucam ich w kąt, jak mi się znudzą. Nie chcę dawać jej nadziei, bo ja mam serce. I wiem co to uczucia ... Wybacz "Kochanie", ale nic z tego nie będzie. Poza tym, mam już żonę moją ... Ślub po 22 roku życia. Kocham Cię ;*
A pro po ślubu - To jutro bierzmowanie. Tak wiem, że piszę to po raz 2 000 234, ale to jest dosyć ważne, bo już jutro koniec z Próbami itd. Fajnie... Ale fajnie też, że mogę się jutro hajtnąć i wgl. Och... Coś sobie właśnie przypomniałem. Kurwa mać !
Nauczyłem się grać w Remika ! Yeah ... Pawełek jest The Best... Och z Pysią mi się to kojarzy ... Oj, Pysia, Pysia... Muszę z tobą pogadać... Oj, muszę...
Chyba sobie zrobię ranking osób, których nie znoszę w tej szkole... Wiecie, że nie ma w szkole osoby, której nienawidziłbym aż do śmierci. Z Olkiem pokłóciłem się o nią... No, ale skoro teraz ja mam już to w dupie, to może byśmy się pogodzili... A zresztą... Nie zależmy mi na jakieś specjalnej przyjaźni z nim, ale zwykłej znajomości... Ale muszę mu coś powiedzieć chyba... Hmmm... Zresztą - W Czerwcu już nikt nie będzie pamiętał tego, co się wydarzyło rok temu... Zresztą, już teraz nikt nie pamięta ... A co się stało w ogóle ? ;)
Tylko głupcy się mszczą ! Mądrzy ludzie przebaczają ...
Nie zamierzam nic wybaczać ! A zemsta ? Niee... To nie mój charakter ;)
See Ya !
PS: Następna się obraziła na mnie... Chyba zacznę bić rekordy w traceniu znajomych, przyjaciół i ... Yyy... Innych ludzi... " Czasem, jak się coś traci, można zyskać " ...
PS 2:
Pewne dane się kasują i nie da się ich odzyskać !
PS 3: Teraz to na serio se idę ;D :)
Tagi:
Nobody
23.02.2010 o godz. 20:38
Hmm... Usunąłem tamtą notkę... Za bardzo się zapędziłem... Zresztą nie ważne... Wieczorem wam wszystko napiszę ...
Do wieczora !
Do wieczora !
Tagi:
Nobody
23.02.2010 o godz. 14:49
- To jest kościół baranie.
- Spierdalaj !
- No ja was kurwa uspokajał nie będę !
- Odśnieżasz, czy się patrzysz !?
- A ci to chyba od godziny płacą ?
- Spierdalaj oszołomie !
- Ej, ale gdzie są moje rękawiczki ?
Och ... Fajnie było ... Kij, że K.O. i A.S. latali palić co chwila, bo fajnie było. I ta herbatka. He He ... Obgadaliśmy chyba całą klasę. No, prawie całą ... Kij tam.
Coś czuję, że ta notka będzie baaardzo nie składna dzisiaj. ;D
No to jedziemy od początku. Wbiłem do szkoły i nawet dowiedziałem się z czego miałem pisać klasówkę. Z Historii ! Taka prosta była, że skończyłem po 5 min. ale co tam. Potem poszliśmy odśnieżać kościół i tam to już w ogóle ostro było. Potem wróciłem do szkoły, zwyzywałem 2, przypadkowo napotkane osoby i poszliśmy połazić z Alanem i Yetim. Hmm... Ach ten nasz kamuflaż - Nie pytajcie lepiej ;)
Och, ale nie spotkałem się dzisiaj praktycznie z kilkoma osobami, a tak mi na tym zależało :(
No dobra, jutro się nadrobi ... Chyba ;D
W Środę już jest bierzmowanie, to całkowity luz. Jutro tylko próba i z górki. "Czytanie z listu Św. Pawła do Galatów"... Taak - Jestem naprawdę święty. Muchy bym nie skrzywdził. No, ale Galatów nie znam ;D
No, mniejsza z tym. Nie mogę się doczekać, aż w tym tygodniu się coś stanie. A stanie się, ale jeszcze nie wiem co. Mam przeczucie, że to coś dużego. Takie samo przeczucie miałem w tamtym tygodniu, no i sporo się zmieniło, ale teraz... Teraz to coś większego... Czwartek ? Taak, raczej tak... Znowu się zmieni ...
Muszę jeszcze coś zrobić... Muszę ...
Wiecie co ? To ciekawe, że każda akcja budzi reakcje. Nie wiecie co mam na myśli ? Och to proste. Wytłumaczę wam to ... Albo nie... Popełniłbym wielki błąd gdybym to tutaj napisał, ale... Pamiętajcie, że Każda akcja rodzi reakcje. I to dotyczy też ludzie, a resztę sobie dopowiedzcie, jak chcecie...
I tym "Optymistycznym" akcentem zakończę mój "Twór" ... Beznadziejny, jak ja sam...
See Ya !
- Spierdalaj !
- No ja was kurwa uspokajał nie będę !
- Odśnieżasz, czy się patrzysz !?
- A ci to chyba od godziny płacą ?
- Spierdalaj oszołomie !
- Ej, ale gdzie są moje rękawiczki ?
Och ... Fajnie było ... Kij, że K.O. i A.S. latali palić co chwila, bo fajnie było. I ta herbatka. He He ... Obgadaliśmy chyba całą klasę. No, prawie całą ... Kij tam.
Coś czuję, że ta notka będzie baaardzo nie składna dzisiaj. ;D
No to jedziemy od początku. Wbiłem do szkoły i nawet dowiedziałem się z czego miałem pisać klasówkę. Z Historii ! Taka prosta była, że skończyłem po 5 min. ale co tam. Potem poszliśmy odśnieżać kościół i tam to już w ogóle ostro było. Potem wróciłem do szkoły, zwyzywałem 2, przypadkowo napotkane osoby i poszliśmy połazić z Alanem i Yetim. Hmm... Ach ten nasz kamuflaż - Nie pytajcie lepiej ;)
Och, ale nie spotkałem się dzisiaj praktycznie z kilkoma osobami, a tak mi na tym zależało :(
No dobra, jutro się nadrobi ... Chyba ;D
W Środę już jest bierzmowanie, to całkowity luz. Jutro tylko próba i z górki. "Czytanie z listu Św. Pawła do Galatów"... Taak - Jestem naprawdę święty. Muchy bym nie skrzywdził. No, ale Galatów nie znam ;D
No, mniejsza z tym. Nie mogę się doczekać, aż w tym tygodniu się coś stanie. A stanie się, ale jeszcze nie wiem co. Mam przeczucie, że to coś dużego. Takie samo przeczucie miałem w tamtym tygodniu, no i sporo się zmieniło, ale teraz... Teraz to coś większego... Czwartek ? Taak, raczej tak... Znowu się zmieni ...
" Lepiej milczeć i udawać głupiego, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości ... "
Muszę jeszcze coś zrobić... Muszę ...
Wiecie co ? To ciekawe, że każda akcja budzi reakcje. Nie wiecie co mam na myśli ? Och to proste. Wytłumaczę wam to ... Albo nie... Popełniłbym wielki błąd gdybym to tutaj napisał, ale... Pamiętajcie, że Każda akcja rodzi reakcje. I to dotyczy też ludzie, a resztę sobie dopowiedzcie, jak chcecie...
I tym "Optymistycznym" akcentem zakończę mój "Twór" ... Beznadziejny, jak ja sam...
See Ya !
PS: Kochanie, ja jestem beznadziejny, ale i tak mnie kochasz ; *
Tagi:
Nobody
22.02.2010 o godz. 19:14
Ale wczoraj się uśmiałem, jak na GG się wbiłem. No naprawdę. Ubaw po pachy. Czemu ? Bo ludzie są dziwni, ale co tam. Nie no, czasem naprawdę warto wejść na Gadu tylko po to, żeby zobaczyć takie "Rewelacje". Aż mi się Matrix przypomniał, ale co tam.
Chyba mam jutro klasówkę, ale nie mam pewności. Na 90% mam, ale nie wiem z czego. Wiem, że mam. Hmm... Po pierwsze, to nawet nie wiem, jakie ja mam lekcję, ale kij. Dowiem się jutro z czego ta klasówka, albo dzisiaj, jak ktoś z mojej ukochanej klasy na GG się pojawi. W ogóle - Jutro nie ma spotkania ! WooW. Byłem pewny, że będzie, ale jednak nie ma. Za to we wtorek będzie 3 godzinne. 3 godziny pełne "Humoru i rozrywki" - W kościele oczywiście. W Środę bierzmowanie, to jeszcze większa "Libacja". Ha ! Będę mógł się hajtnąć. Hmm... Już nawet wiem z kim. Ty też wiesz, nie żono moja ? ; **
Moja siostra jest prawie tak miła, jak rozzłoszczona Pani od Polaka. Kiedyś ją zabiję. Wiem, że już to mówiłem, ale moje nerwy nie wytrzymują kontaktu (Dłuższego niż 5 min, a warto wspomnieć, że ja z nią mieszkam) z tym "Dzieckiem". Piszę "Dziecko", bo to tak na prawdę sługa szatana, który chcę mnie zabrać do matrix'a i tam wykorzystać. No mówię wam. Dziecko wojny normalnie.
Jutro szkoła. Kolejny powód do radości (To sarkazm). Kocham szkołę. Chodzą do niej tylko mili ludzie i wszystkich ich kocham. To takie na Hipisa, a teraz na normalnego człowieka - Nie lubię szkoły. Wkurza mnie, bo ludzie są tam nie tolerancyjni i wkurzają mnie (Niektórzy) tym, że istnieją. A teraz tak na bezmózga - Kurwa, wkurwia mnie już ta buda. Ja pierdole, chodzę tam codziennie, a i tak chuj z tego wiem. Na dodatek chodzą do niej same przyjeby, których nienawidzę. Pozabijałbym ich w pizdu. Czemu piszę to w 3 wersjach ? Bo mi się nudzi ;D
Jeszcze jest 4, ale nie chciałbym tutaj za bardzo fantazjować, więc zachowam dla siebie ;)
No dobra. Starczy już tego robienia z siebie debila.
See Ya !
PS: Wiem, że wczoraj notka była nie dokończona, ale moja wina ;)
I mi ciebie też żal ...
Chyba mam jutro klasówkę, ale nie mam pewności. Na 90% mam, ale nie wiem z czego. Wiem, że mam. Hmm... Po pierwsze, to nawet nie wiem, jakie ja mam lekcję, ale kij. Dowiem się jutro z czego ta klasówka, albo dzisiaj, jak ktoś z mojej ukochanej klasy na GG się pojawi. W ogóle - Jutro nie ma spotkania ! WooW. Byłem pewny, że będzie, ale jednak nie ma. Za to we wtorek będzie 3 godzinne. 3 godziny pełne "Humoru i rozrywki" - W kościele oczywiście. W Środę bierzmowanie, to jeszcze większa "Libacja". Ha ! Będę mógł się hajtnąć. Hmm... Już nawet wiem z kim. Ty też wiesz, nie żono moja ? ; **
Moja siostra jest prawie tak miła, jak rozzłoszczona Pani od Polaka. Kiedyś ją zabiję. Wiem, że już to mówiłem, ale moje nerwy nie wytrzymują kontaktu (Dłuższego niż 5 min, a warto wspomnieć, że ja z nią mieszkam) z tym "Dzieckiem". Piszę "Dziecko", bo to tak na prawdę sługa szatana, który chcę mnie zabrać do matrix'a i tam wykorzystać. No mówię wam. Dziecko wojny normalnie.
Jutro szkoła. Kolejny powód do radości (To sarkazm). Kocham szkołę. Chodzą do niej tylko mili ludzie i wszystkich ich kocham. To takie na Hipisa, a teraz na normalnego człowieka - Nie lubię szkoły. Wkurza mnie, bo ludzie są tam nie tolerancyjni i wkurzają mnie (Niektórzy) tym, że istnieją. A teraz tak na bezmózga - Kurwa, wkurwia mnie już ta buda. Ja pierdole, chodzę tam codziennie, a i tak chuj z tego wiem. Na dodatek chodzą do niej same przyjeby, których nienawidzę. Pozabijałbym ich w pizdu. Czemu piszę to w 3 wersjach ? Bo mi się nudzi ;D
Jeszcze jest 4, ale nie chciałbym tutaj za bardzo fantazjować, więc zachowam dla siebie ;)
No dobra. Starczy już tego robienia z siebie debila.
See Ya !
PS: Wiem, że wczoraj notka była nie dokończona, ale moja wina ;)
Tagi:
Nobody
21.02.2010 o godz. 19:48


